AKTUALNOŚCI

Drukuj

Bal Karnawałowy

Jola. Opublikowano w Uncategorised

 

Lista chętnych  na

Bal Motocyklistów do stolika TM

(informacje poniżej na plakacie) -

dzwonić na numer 507 147 508 - Krzyś

 

Drukuj

Św. Mikołaj w Parafii

Jola. Opublikowano w Uncategorised

 

W niedzielę 11 grudnia  po mszy św. o godzinie 12.00
w Parafii  NNMP w Białej Podlaskiej
Kapelan Motocyklistów ks. Zbigniew wcielił się w rolę św. Mikołaja, asystowali Mu między innymi bialscy motocykliści.
Dzieciom sprawiliśmy wielką niespodziankę i wiele radości.


Drukuj

Chorwacja 2016

Jola. Opublikowano w Uncategorised

Chorwacja - Bośnia - Czarnogóra

 

Wyjazd w piątek 26 sierpnia

godzina 7.45 ze stacji LOTOS

 

 

 

Plan wyjazdu:

dzień I - przyjazd do Egeru - zaliczamy piwniczki w Dolinie Pięknej Pani

dzień II - Jeziora Plitwickie - podziwiamy piękno chorwackiej przyrody

dzień III - Zadar - "mały chorwacki Rzym", gdzie będziemy podziwiać najpiękniejszy zachód słońca

dzień IV - Makarska - największe miasto Riwiery Makarskiej

dzień V - Dubrownik - "Perła Adriatyku" - tu spędzamy dwa dni;

dzień VI- chętni wypad do Bośni i Czarnogóry.

dzień VII - Zaostrog - plażowanie

dzień VIII - Doboj - odwiedzamy Bośnię i Hercegowinę

dzień IX - powrót do Egeru

dzień X - z Egeru do domu. Nocleg w domu.

 

 Relacja z podróży po powrocie

 

 

 

Drukuj

Gruzja na żywo

Jola. Opublikowano w Uncategorised

Gruzja - na żywo

(zdjęcia na żywo w GALERII)

 

 

 godzina 19.00 - ładujemy motocykle na TIR a.
W poniedziałek skoro świt meldujemy się w Warszawie. Wyprawę kończymy wszyscy cali, zdrowi z wielkimi bananami na twarzy.

 

Przebieg wyprawy

 

Batumi, ach Batumi - dzień zwiedzania i odpoczynku

 

Dzień dziesiąty - niedziela

 

 godzina 22.00- do Batumi jedziemy w dwóch grupach. Pierwsza - szosowa (po drodze zakupy). Druga grupa - góry i przygody w sercu Gruzji - piękne widoki, krowy. Jedziemy szutrem 70 km i brodzimy motocyklami po strumykach. Śniegu, ze można lepić bałwana.  

 

To co widzicie na fotce to prawdziwy śnieg

 

godzina 10.10 - naprawa GSa powiodła się. Robert jedzie z nami.

godzina 10.05 - Po drodze zatrzymujemy się w Gori  – miasto we wschodniej Gruzji, stolica regionu Wewnętrzna Kartlia. Tutajj smakujemy regionalne piwo.

godzina 9.30 - dzisiaj lecimy do Batumi pomoczyć nogi w Morzu Czarnym. Odwiedziliśmy starożytną stolicę Gruzji - Mccheta. Mccheta rozłożyła się w śródgórskiej kotlinie, w widłach dwóch rzek. W tym miejscu zbliżają się do siebie pasma Wielkiego i Małego Kaukazu a pomiędzy nimi przeciskają się głębokie obniżenia.

Dzień dziewiąty - sobota

 

godzina 18.00 - Tak jak myśleliśmy w podróż po górach

pojechali tylko twardziele, lecz Góry Kaukazu pokonały

nawet  GSa. Ale było warto!

 

Dzisiejszy plan to Telavi – Sighnaghi – ok. 300 km

Jest obawa, że nie wszystkie motocykle pojadą dzisiaj w góry. Po drodze planujemy pstryknąć kilka fotek przy popiersiu Lecha Kaczyńskiego na skwerze jego imienia (Lekh Kachinski St, Tbilisi)

 

Dzień ósmy - piątek

 

godzina 19.30 - nareszcie ciepło, słońce nam świeci. Dziewczyny doleciały do nas. Wspólnie zwiedzamy Tbilisi - perłę Kaukazu. Podziwiamy Stare Miasto wraz z twierdzą Narikala oraz inne zabytki miasta. Dzisiaj posmakujemy tradycyjnej kuchni gruzińskiej...

 

godzina 11.30- Gruzja, Tbilisi. Kaukaz przejechaliśmy w nocy. Dwa stopnie i śnieg pod kołami. Mała przygoda, o której potem. Zresztą na tych trasach to normalne. Twardziele jadą dalej.

 

godzina 2.30 -  Granica rosyjsko gruzińska, spędziliśmy tam z 5 godzin, meldujemy sie z Tbilisi.

 

Dzień siódmy - czwartek

 

godzina 16.30 - granica na Kaukazie. Odprawa trwa w nieskończoność. Pogoda na Przełęczy załamuje się. Podziwianie widoków z Przełęczy Krzyzowej pozostanie chyba w marzeniach, gdyż dalsza podróż przez góry zapowiada się nocą. Obyśmy dotarli do celu przed północą...

 

godzina 8.15 - zapowiada się kolejny ciężki dzień. Maszyny jeszcze się trzymają, chociaż już była wymiana akumulatora (byliśmy przygotowani) oraz drobne naprawy.

Trasa - Grozny - Władykaukaz - Tbilisi - 312 km - jedziemy tzw. Gruzińską Drogą Wojenną - główny szlak przechodzący w poprzek Wielkiego Kaukazu.

Środa - dzień szósty

 

godzina 22.05 - dzisiaj stuknęło nam 3300 km.

godzina 22.00 - Czeczenia - Groznyj - ciężki dzień. 30 kilometrów szutru w Dagestanie i chack pointy w Czeczeni. Drogi dziurawe na głębokość motocykla. W jednej dziurze zgubił się ...(zgadnijcie kto?). Brawo!!!

Do celu dotarli wszyscy (12 maszyn)

 

godzina 16.30 - na drodze Astrachań - Machaczkała - egzotyczne klimaty i ludzie o wyglądzie mongolskim, a dookoła rozciąga się step i hulający wiatr...

Dzien piąty - wtorek (maja)

 

godzina 20.00 - zmęczeni, ale szczęśliwi o zmierzchu dotarliśmy do Astrachania położonego w delcie Wołgi. Juz tylko 100 km dzieli nas od Morza Kaspijskiego.

Wdzesniej w Wołgogradzie zwiedziliśmy muzeum Stalingradu i pomnik Matuszki Rasiji.

 

posiłek w drodze

 

godzina 17.00 - Rosja - jesteśmy gdzieś na stepie około
200 km  od Astrachania. Nie wiemy, który to dzień podróży - wpadliśmy w rytm i po prostu jedziemy...

 

Dzisiaj Wołgograd - Astrachań - 424 km
- jedziemy wzdłuż Wołgi - najdłuższej rzeki Europy.

 

dzień czwarty - poniedziałek

 

godzina 15.21 -Dotarliśmy do Wołgogradu, stuknęło

nam 2000 km

 

godzina 14.05 - tankowanie i już tylko osiemdziesiąt

kilometrów dzieli nas od Wołgogradu. Trochę mokro, ale

uśmiech na twarzach i jedziemy dalej...

W Wołgogradzie planujemy podjechać pod Kurhan Mamaja lub

wzgórze 102 – najwyższy punkt Wołgogradu, nekropolia i miejsce

pamięci radzieckich żołnierzy poległych w bitwie stalingradzkiej -

Jak dobrze pójdzie to zwiedzimy też Muzeum Panorama Bitwy

Stalingradzkiej

 

Dzień trzeci - niedziela (1 maja)

 

 godzina 00.30  - wjechaliśmy do Woroneża. Po drodze mała

przygoda, o której później...

 

Smoleńsk i Katyń zwiedzone, dzisiaj o 13.30stuknęło nam 1000

km, jesteśmy wBriansku

 

godzina 7.45 - pierwsze odpalanie z przewodów -

Marek tak głośno słuchał muzyki, że rano bez kabli się nie obyło.

 

godzina 7.30 - Zbieramy się do wyjazdu, ruszamy do brzozy i

Katynia

 

godzina 6.00 - pobudka

 

 Dzień drugi - sobota

 

godzina 21.00 - Rosja - Smoleńsk - wszyscy w komplecie dotarli do celu. Koniak, kawior i tuszonka na stole.

godzina 19.40 - dotarliśmy do Rosji

 

Godzina 15 -

dwanaście maszyn tankuje w Mińsku na Białorusi. Jedziemy bezpiecznie, bez przygód.

 

29 kwiecień (piątek)